Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyprawy świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyprawy świata. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 września 2011

Kurkuma - przyprawa i lekarstwo

Kurkuma to niepozorna przyprawa o żółtym kolorze i łagodnym smaku. Hindusi spożywają jej od 1, 5 do 2 gramów dziennie (bardzo dużo). Niektórzy twierdzą, że jest to sekret ich zdrowia oraz niskiej zapadalności na niektóre rodzaje nowotworów. Od dawien dawna jest ona jednym z najpopularniejszych leków ajuwedyjskich o działaniu przeciwzapalnym, a w Chińskiej medycynie wykorzystuje się ją jako antydepresant. 



Ostatnie badania wykazały ponadto, że kurkuma pomaga w leczeniu wielu poważnych chorób, oprócz raka również Alzheimera i mukowiscydozy. Kurkuma pomaga również osobom cierpiącym na reumatyzm, ułatwia detoksykację wątroby oraz przyspiesza gojenie się ran i odnowę skóry.

Jak prosto wykorzystać kurkumę w kuchni?

·         Podobnie jak curry jest dobrym dodatkiem do dań z kurczaka.
·         Dobrze łączy się z kalafiorem (badania wykazały, że to połączenie pomaga w leczeniu raka prostaty).
·         Jest świetnym dodatkiem do potraw z jajek.
·         Poprawia smak zup i sosów.

Polecam wam również prosty przepis na smaczne danie z kurkumą (zaczerpnięty ze strony BBC Good Food).

RYŻ BASMATI Z KURKUMĄ I CEBULKĄ

Składniki: 400 gram ryżu basmati, 4 łyżeczki oliwy z oliwek, 1 i ½ łyżeczki ziaren kminu, 1 łyżeczka ziaren czarnej gorczycy (czarna gorczyca jest trudna do kupienia, można ją jednak pominąć), dwie duże cebule przepołowione i pokrojone w plasterki, nie więcej niż łyżeczka  kurkumy, 2 małe czerwone lub zielone papryczki chilli pozbawione nasion i bardzo drobno poszatkowane (może być mniej lub więcej w zależności od tego jak ostre danie preferujemy). * Do potrawy zamiast lub oprócz chilli warto dodać odrobinę zmielonego pieprzu, który dzięki substancji o nazwie piperyna potęguje zdrowotne właściwości kurkumy.

Przygotowanie: Opłucz i osusz ryż, a następnie wsyp go do garnka z gorącą, osoloną wodą. Podgrzej wodę do temperatury wrzenia, a następnie gotuj przez 6 minut aż ryż stanie się miękki (sprawdź to już po 5 minutach). Ugotowany ryż osusz i ostudź.

Na patelni podgrzej oliwę z oliwek i upraż na niej przyprawy (kmin i gorczycę). Dodaj cebulę i smaż ją (często mieszając) póki cebula nie stanie się miękka i złocista. Dodaj kurkumę oraz chillii, mieszaj jeszcze przez 1-2 minuty.

Gorąco polecam wam dzisiejszy przepis (bardzo prosty i smaczny) i dzisiejszą przyprawę. Jeśli macie inne ciekawe pomysły na to jak wykorzystać kurkumę w kuchni, podzielcie się nimi w komentarzach. Tymczasem razem z Ronic serdecznie Was pozdrawiam i zapraszam do czytania kolejnych wpisów - Marta.

czwartek, 14 lipca 2011

Imbir, przyprawa o wielu charakterach

O zastosowaniu imbiru w Chińskiej medycynie pisał już Konfucjusz. Wspomina o nim również Koran, świta księga Muzłuman. Imbir jest również jedną z najwcześniej poznanych przypraw we Wschodniej Europie – używano jej już w IX wieku.

Dziś imbir to przyprawa o wielu zastosowaniach, popularna w  licznych kuchniach świata. Ludzie, którzy pieką ciasta natychmiast przywołują na myśl mielony lub krystalizowany imbir, używany do wypieku pierników oraz najrozmaitszych ciast. Inni myślą natomiast o aromacie świeżo zmielonego imbiru, który dodaje się do Chińskich dań smażonych na patelni, albo o odświeżającym smaku marynowanego imbiru (gari), podawanego do sushi.

IMBIR WYSTĘPUJE W RÓŻNYCH FORMACH:

Cały, surowy korzeń
– korzeń ma jasny kolor w odcieniach od brązu do bieli (najczęściej kremowy) i jasnożółte wnętrze. Taki imbir ożywia smak potraw, nadaje im świeży, lekko cytrusowy aromat i bardziej pikantny smak.

Cały, surowy, niedojrzały korzeń
- korzenie imbiru zbiera się gdy są jeszcze niedojrzałe, a ich zewnętrzna skórka ma jasny, zielonkawy kolor. Tak świeży imbir można kupić za granicą w orientalnych sklepach. U nas jest prawdziwą rzadkością.

Suszony, sproszkowany imbir
– wysuszony i sproszkowany imbir smakuje inaczej niż świeży. Nadaje się przede wszystkim do słodkich deserów, ciast i pierników.
Cukier imbirowy – imbir ugotowany w syropie cukrowym, a następnie przetworzony na cukier używa się do dżemów, rozmaitych past, ciastek i deserów.

Imbir marynowany
– imbir pokrojony na cieniutkie wstążki, a następnie marynowany w roztworze z octem. W Japoni imbir marynowany nazywa się gari – jest coraz bardziej popularny także i u nas, ponieważ używa się go do sushi.

Imbir rzadko stosuje się jako jedyną przyprawę. W przepisach na ciepłe dania często łączy się go z kminkiem lub kolendrą. W kuchniach wschodu imbir wzbogaca dania z czosnkiem, gorczycą i kurkumą. Po za tym obok goździków i cynamonu imbir jest nieodłącznym składnikiem grzanego wina i słodkich muffinów.


OBIERANIE


Korzeń imbiru prawie zawsze należy obierać. Skórka odchodzi z niego łatwo. Aby się jej pozbyć można użyć metalowej lub ceramicznej obieraczki lub niewielkiego noża. Czynność tę można pominąć, gdy przygotowuje się marynatę albo syrop. W tym wypadku pokrojone kawałki lepiej jest rozgnieść, po to aby uwolnić aromatyczne olejki. Tylko bardzo młody imbir (prawdziwy skarb, jeśli uda się go gdzieś zakupić) ma cienką, delikatną skórkę, którą można na nim pozostawić.


MARYNOWANIE


Imbir marynowany jest doskonałym dodatkiem do ryb, zwłaszcza do tych tłustych. Można go kupić w niektórych marketach, a także w łatwy sposób przygotować samodzielnie. Obrany imbir kroimy wzdłuż na cienkie wstążki, gotujemy je chwilę w lekko osolonej wodzie, osuszamy, a następnie zalewamy zagotowaną mieszaniną cukru z octem ryżowym. Proporcje składników zależą od indywidualnego smaku każdej osoby. Gotowy imbir należy wstawić do lodówki na 3 dni, aby się przegryzł. Należy go spożyć w ciągu dwóch, trzech miesięcy.


PRZECHWYWANIE


Świeży imbir można przechowywać przez kilka tygodni w szafce lub w lodówce. Cały imbir  przed użyciem należy lekko kilka lub kilkanaście razy uderzyć z zewnątrz, po to aby uwolnić aromat z włókien, a potem zamoczyć w potrawie na czas gotowania i wyjąć go gdy aromat potrawy jest już odpowiednio silny. Wysuszony i sproszkowany imbir należy przechowywać w nieprzewiewanych pojemnikach.


Mam nadzieję, że dzisiejszy, nieco encyklopedyczny wpis dostarczył wam trochę użytecznych informacji. Dodam od siebie, że moja mama z upodobaniem wrzuca obrane kawałki imbiru do herbaty. Z własnego doświadczenia wiem natomiast, że syrop przygotowany z wody, cukru i imbiru nadaje ciekawy posmak mrożonej herbacie i lemoniadzie. Razem z Ronic zapraszam was do czytania kolejnych wpisów – Marta.

środa, 18 maja 2011

Koper, koperek, koperkowa!

Dziś chciałabym zaproponować wam coś dla leniwych kucharzy, ale dla wytrawnych smakoszy. Po prostu – zupa koperkowa...

Składniki:
wywar mięsny (ewentualnie bulion), ziele angielskie, listki laurowe, duży pęczek koperku, śmietana kremówka lub serek topiony o smaku śmietankowym, sól, pieprz, jako dodatek makaron lub groszek ptysiowy.

Przepis:
w garnku ugotować wywar mięsny (najlepsza zupa koperkowa wychodzi na rosole) z dużą ilością ziela angielskiego i listków laurowych (na 2 litry około 8 ziarenek ziela angielskiego i 5 listków laurowych). Koperek dobrze opłukać. Rada - dobrze namoczyć go wcześniej na pół godziny w zimnej wodzie, aby wyeliminować szkodliwe substancje chemiczne, które mogą się znajdować w ziemi i na polu.

Po ugotowaniu duży pęczek rośliny poszatkować i wrzucić na ugotowany rosół. Całość zagęścić śmietaną 30 % kremówką lub serkiem topionym śmietankowym (z tym drugim zupa będzie miała bardziej kremową konsystencję). Na koniec wszystko doprawić solą, pieprzem. Zupę można podawać z nitkami makaronu, zacierkami, groszkiem ptysiowym, a jeśli ktoś lubi, nawet z klopsikami z mięsa.

Koper  – dlaczego warto?

Na początku chciałabym wyjaśnić wątpliwości – nazwy koper i koperek odnoszą się do tej samej rośliny i czasem używa się ich wymiennie (zwłaszcza jeśli mowa o zastosowaniach zdrowotnych lub przemysłowych). Koperek, z którego robi się na przykład zupę koperkową lub którym posypuje się ugotowane ziemniaki, to świeża, zielona, nadziemna część rośliny.

Koper używany był już 5000 lat temu przez Egipcjan. Jego smakiem i właściwościami zachwycali się także starożytni Rzymianie. Od wieków jest on ulubioną przyprawą Rosjan, Polaków i Skandynawów, ponieważ może być uprawiany nawet w chłodnym klimacie. Dziś popularny jest jednak nie tylko w północnej Europie, ale także w Ameryce Południowej i w północnej części Afryki.

Do zupy koperkowej używa się świeżych pędów (koperku), ale w kuchni i lecznictwie zastosowanie mają także bardzo aromatyczne nasiona. Herbatki z kopru używane są do leczenia niestrawności żołądkowych i leczenia kolek u małych dzieci. Napar z kopru pomaga w leczeniu przeziębień, gryp i kaszlu.

Ciekawostka – nasiona kopru można mielić w młynku do kawy. Uwalnia to intensywne olejki eteryczne, które doskonale wzmacniają smak potraw, a stosowane w umiarkowanych ilościach mają lecznicze działanie. Ze względu na dużą intensywność świeżych nasion trzeba jednak uważać, aby nie przesadzić z ich ilością.

Mam nadzieję, że spodobała się wam dzisiejsza prosta, ale smaczna propozycja i że czytając bloga Ronic coraz częściej będziecie napełniać swoje garnki aromatycznymi ziołami i innymi pysznymi dodatkami – Marta.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...